Jakiś czas temu w ramach ciekawostek wspomniałem o słynnym już w niektórych gronach F7 w Powershellu.

Okazuje się, że człowiek uczy się całe życie. Sam dziś odkryłem kolejny ukryty ficzer tym razem w Task Managerze i to dzięki naszemu polskiemu Technetowi
Na ich blogu możecie przeczytać więcej, aczkolwiek cała idea rozchodzi się o możliwość spauzowania odświeżania danych tam (całkiem przydatne jak sortujemy po wykorzystaniu procesora).

Miło. Człowiekowi się normalnie pytania konkursowe zbierają, trzeba by je kiedyś zutylizować :)