Moja rola w Microsofcie nazywa się ISV Developer Evangelist.
Nie piszę tego aby po raz kolejny tłumaczyć o co z tą "religią" chodzi, aczkolwiek chciałem przykuć uwagę na dziwny skrót ISV (Independent Software Vendor).

Tak moja matka korporacja nazwała sobie firmy tworzące powtarzalne oprogramowanie i tak definiuje mój target partnera z którym współpracuję.
Jednak ja jestem tylko egzekutorem całej tej korporacyjnej filozofii w skali naszego pięknego kraju Polska.
Jeżeli byście byli zainteresowani co się dzieje w centrali w Redmond u ludzi, którzy wymyślają zasady gry - czyli naszej potencjalnej współpracy to jest dla was miejsce w sieci:

http://blogs.msdn.com/msftisvs/ - blog manegerów, managerów, którzy są managerami moich managerów. :D

Generalnie to jest dobre źródło przecieku, jeśli byście chcieli wiedzieć szybciej niż ja co nas czeka w (nie)dalekiej przyszłości :)