Jak wiecie, Visual Studio 2010 ma menadżera dodatków zintegrowanego z IDE. Po aktualizacji do wersji RTM postanowiłem szerzej sprawdzić co tam jest i podzielić się z wami informacją o co ciekawszych rozszerzeniach.

Sprawdzałem zarówno znane komercyjne rozszerzenia, jak również dodatki napisane przez hobbistów. Przyznam, że bez niektórych nie mogę się już obejść. Oto one:

Visual Assist to po prostu must be dla programisty C/C++. Uzupełnia funkcjonalności Visual Studio, które od dawna są dostępne dla programistów .NET Framework, z niejasnych dla mnie powodów C++ wciąż ich w paczce nie ma. Refactoring, skróty klawiszowe pomocne w szybkiej deklaracji nowych elementów w kodzie. Mnóstwo, naprawde drobnych usprawnień, które każdy agile’owiec pokocha z miejsca. Jedyny potencjalny feller (dla niektórych) to fakt, że za VA trzeba zapłacić – w galerii jest trial.

Architecture Layers to zestaw dodatkowych gotowców do wykorzystania przy projektowaniu warstw logicznych za pomocą Layer Diagram.

Preview.png

PowerCommands to kolejny dodatek z masą drobnych usprawnień. Przykład na poniższym zrzucie.

PowerCommands.jpg

Editor Guidelines to dodatek, który dodaje pionowe linie w edytorze tekstu. Pomocne jeśli wzrokowo chcielibyśmy ogarnąć czy nie lamiemy reguły zbyt szerokiej linii kodu.

To luźna kontynuacja nieudokumentowanej cechy poprzednich Visual Studio.

Goanna to ciekawe narzędzie to statycznej analizy kodu w C++.

Artifacts to taki z przymróżeniem oka mini TFS. W ramach plików projektu ten dodatek zarządza listą zadań, błędów, dokumentacją. Te pliki jak każde inne można kopiować, wersjonować, cokolwiek. Rozwiązanie ma swoje oczywiste wady, ale napewno wielu zainteresuje.

To tylko wycinek bogatej listy rozrzerzeń. Zachęcam do podzielenia się swoimi odkryciami.