No właśnie. Zgodnie z obietnicą, po dłuuuuuuuuuuuugiej przerwie postanowiłem coś napisać na poczciwym MSDN Blogs. Tak jak spojrzę na starsze wpisy, to ostatni raz tak sensownie do tego bloga podszedłem w marcu 2010.
Przez sensownie mam na myśli przynajmniej 5+ wpisów sugerujących, że raz na tydzień miałem wam coś do powiedzenia. Dalsze pojedyńcze wpisy zapowiadały już tylko powolną śmierć mojej aktywności blogowej. Trochę się oszukiwałem w tzw. międzyczasie, że może moja burzliwa aktywność w sieciach społecznościowych może mi zastąpić prawdziwe blogowanie. Podsumuję jeszcze raz - oszukiwałem się :). Trochę pouciekałem sobie w język angielski, ale też trudno to nazwać prawdziwą aktywnością. Pojawiło się parę moich artykułów na łamach Polygamii, ale to też było dawno temu. Spróbowałem swoich sił na łamach Gamasutry, parę razy udało się nawet o promocję artykułu na głównej stronie tego serwisu. To wszystko jednak dawno i nie prawda i można by powiedzieć, rok a nawet ostatnie dwa to czas eksperymentów w Internecie oraz dużej ilości obowiązków w codziennym życiu zawodowym.
Słowem.. zatęskniłem za czymś dłuższym, z sensem, od siebie i po polsku. Powracam, ale trochę zmieniony. Ostatni rok się do tego przyczynił bardzo znacząco. Na jego początku miałem okazję aktywnie współuczestniczyć w organizacji naszej corocznej konferencji Microsoft Technology Summit. Pouczające ćwiczenie. Potem była chwilka z naszym polskim MSDN. Zachęciłem Dawida Poślińskiego do napisania kilku samouczków do Xna. Dzięki Dawid!
Swoją drogą to jest warte podkreślenia. Po roku ciężkiej pracy Basii Michalskiej (dawniej Sokólskiej) i wielu pisarzy i kolegów z działu, którzy powstawanie tych treści koordynowali na http://msdn.pl/ jest co poczytać. Większość treści, która powstała w ciągu ostatniego roku jest celowo adresowana do młodych pasjonatów technologii zainteresowani podstawową wiedzą na temat naszych technologii. To może od razu determinować ocenę tych treści przez ekspertów w poszczególnych dziedzinach. Umówmy się jednak, zaawansowany "użytkownik" danej technologii jak ma jakiś problem to wybiera ulubioną wyszukiwarkę (:D) i zadaje pytanie, dostaje odpowiedź i zapomina o temacie. Dla początkujących jednak w wielu obszarach brakuje dobrze przygotowanych step-by-step'ów, takie było założenie w tym roku. Przy okazji polecam się przyjrzeć jednemu kursowi przybliżającemu web development za pomocą naszych narzędzi:
Temat Online u mnie w zasadzie zakończył się na etapie kursu Xna, przyczyna prosta -> Windows Azure. Przez praktycznie cały rok (po MTS do teraz) byłem dopiłowany aktywnościami pomocnymi firmie w wystartowaniu z tym produktem w naszym pięknym kraju. Opłacało się, zarówno dla firmy jak i dla mnie. Jestem bogatszy o kolejne ciekawe doświadczenia. Zbliżyło mnie to znacząco do tematyki Webowej, której przyznam się uczciwie przez wiele lat unikałem jak ognia - jako przykra ofiara pierwszej bańki webowej w 2001 roku miałem pewne personalne traumy i brak zaufania do sieci z perspektywy zawodowej :)
Strachy poszły na lachy i to zaowocowało nawet paroma ciekawymi prezentacjami. W lutym na krakowskim Krakspocie (#11) miałem prezentację na temat sieci społecznościowych, prywatności i potędze danych jakie generujemy jako użytkownicy tego typu serwisów. Na naszej konferencji Farewell Analogs 2011 miałem krótkie przemówienie na temat potencjalnej przyszłości Internetu, które pewnie rozwinę w pełną prezentację na najbliższym MTS (ale to jeszcze otwarta sprawa). W czerwcu miałem przyjemność uczestniczyć w publicznej debacie na temat przyszłości dziennikarstwa w dobie Internetu oraz na spotkaniu czytelników Dobrych Programów (HotZlot) - ponownie na temat Sieci Społecznościowych i Ewolucji Internetu.
Końcówka roku to dla mnie początek zmian. Z tematów backendowych (Azure) coraz bliżej mi ponownie do tematów frontendowych (przeglądarka, Windows Client, Tablety Slate, oprogramowanie tego wszystkiego w różnych technologiach począwszy od HTML5 poprzez .NET i Native C++). Ten kierunek powinien się bardzo rozwinąć w drugiej połowie tego roku, zwłaszcza po konferencji Build/Windows, która odbędzie się w Anaheim/USA we wrześniu.Swoją drogą Build/Windows to pierwsza konferencja Microsoft, od czasu PDC 2008 (tak przynajmniej przynajmniej kojarzę), która się w pełni wyprzedała. Odbieram to jako bardzo dobry sygnał.
W każdym razie, podsumowując ten przydługi wstęp do właściwych treści jakie tu niedługo się pojawia - warto wspomnieć o czym mam zamiar pisać po tak długiej przerwie. Otóż próbując nadąrzyć za tymi zmianami we mnie (zawodowo), będę chciał nadgonić ten rok w obszarach, które ostatnio mnie dotyczą (co oczywiste). Najbardziej się będę chciał skupić na tym, dlaczego to wszystko jest ważne, a nie tylko (i/lub konieczne) na tym jak to wszystko o czym będę pisał działa. Mam nadzieję, że wam ta drobna zmiana będzie odpowiadać.
Na dobrą sprawę w tych historycznych już dla tego bloga czasach i tak nie żałowałem wam luźnych treści, elementów beletrystycznych i personalnych spostrzeżeń w ramach dygresji do tutoriali i różnych innych how-to o charakterze bardzo technologicznym. Powinno być ciekawie i tej wersji sie będę trzymał :)
pozdrawiam jeszcze raz po długiej przerwie,Daniel (wciaż Dev.Evangelist :>)