Małoletni piraci

Małoletni piraci

  • Comments 3

Kilka dni temu trafiłem na krótką notkę prasową, która niestety nie napawa optymizmem. Otóż, jak wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Komisji Europejskiej, młode pokolenie pobierając nielegalne treści jest doskonale świadome swoich czynów. Co więcej, głównym zagrożeniem nie są konsekwencje moralno-karne (te akurat są masowo bagatelizowane), ale trywialna infekcja wirusami. Najbardziej podobają mi się komentarze samych dzieciaków - mówimy o grupie w wieku 9-14 lat:

  • "Jest to złe, ale to nie nasza wina"
  • "Gdyby faktycznie było to nielegalne, nie byłoby dostępne w internecie"
  • "Piosenkarze i aktorzy są i tak wystarczająco bogaci"
  • "Mój tata ciągle coś ściąga"

Z jednej strony widać wyraźnie, że pomimo wieloletniej akcji uświadamiającej/propagandy (wybrać właściwe w zależności od poglądów) wciąż brakuje powszechnej zgody, co do negatywnych skutków tego zjawiska. Bo przeciętnego zjadacza chleba negatywne skutki praktycznie nie dotykają - może cieszyć się za to demokratycznym dostępem do dóbr "kultury". Problemem jest to, że taki zjadacz nie odróżnia - trzymając się metafory - chleba od igrzysk. Traktuje obie strawy jako równie niezbędne (choć nie słyszałem jeszcze o darmowej dystrybucji pieczywa). Doszukując się przyczyn warto również wskazać na generalną erozję autorytetów - te odległe nie zasługują na gratyfikację (gdzie te czasy, kiedy każdy dobry artysta miał swojego mecenasa), te najbliższe... chyba po prostu znikły.

Zmieniając temat, zaskoczyła mnie również powszechność telefonów komórkowych - czy zdajecie sobie sprawę, że 75% 10-latków i 90% 14 latków ma własną komórkę? Co prawda dane te nie są reprezentatywne, ale i tak robią wrażenie. Co jeszcze bardziej interesujące - okazuje się, że wykorzystywanie telefonów do innych czynności niż ogólnie rozumiana komunikacja (czyli np. słuchanie muzyki, granie czy dostęp do sieci) jest zupełnie marginalne. Gdzie więc znajduje się właściwy target dla operatorów?

 Dla dociekliwych link do pełnego raportu.

Leave a Comment
  • Please add 6 and 7 and type the answer here:
  • Post
  • Tak mi sie przypomniało. Myślę, że ten raport Cie zainteresuje ze względu na piractwo oraz w sumie nasze wspólne fantastyczne zainteresowania. Badani byli uczestnicy konwentu fantastyki. Pytania byly o filmy i soft ile/jak używają i skąd pobierają. Jest pułap zarobkó i parę innych danych z których można sobie pownioskować (sam raport wnioski ma bardzo ubogie - czytac liczby chyba każdy w takim stopniu umie ;)).

    Oto link: http://www.polcon.pl/POLCON__2006_RAPORT_ostateczny.pdf

  • Hmmm... trudno to właściwie skomentować. Grupka niewielka, za to bardzo specyficzna. Można się tylko zastanawiać (i podziwiać), skąd  biorą czas na przeczytanie 3,5 książki, granie (3 h dziennie) i obejrzenie ponad 10 filmów miesięcznie. Dobrze, że przynajmniej do RPGów podchodzą bardziej sporadycznie :)

  • wiesz.. taka juz kultura ludzi renesansu. Spac pójdą jak umrą :)

Page 1 of 1 (3 items)