Wiosna zaczęła się gorąco. Na tyle, że ze smutkiem musiałem zredukować swoją aktywność on-line do niezbędnego minimum (kurczę, człowiek jednak przyzwyczaja się do tej odrobiny kontrolowanego ekshibicjonizmu). Było mnie za to dużo w realu:
Na wszelki wypadek wolę z góry napisać, co czeka mnie jeszcze do końca maja:
Ufff, teraz mam alibi.
PingBack from http://asp-net-hosting.simplynetdev.com/kwiecien-plecie-w-maju-nie-lepiej/