Aktualizacja: Na liczne prośby uczestników umieszczam dodatkowe prezentacje z imprezy.
Pierwsze spotkanie społeczności młodych przedsiębiorców zrzeszanych przez programy BizSpark i WebsiteSpark za nami. Jako organizator chciałbym bardzo serdecznie podziękować wszystkim uczestnikom – pomimo złej aury, wiecznie zakorkowanej Warszawy i poemteesowego zmęczenia na sali pojawili się reprezentanci blisko 40 firm. Żywię głębokie przekonanie, że taka właśnie formuła – odejście na chwilę od technologii na rzecz zagadnień biznesowych ma wartość i znaczenie również, a nawet szczególnie dla mikrobiznesu. Mówię o tym z perspektywy firmy, która pomimo największych na świecie inwestycji w R&D wciąż więcej inwestuje w działania marketingowe ;)
Wszystkim, którzy nie mogli uczestniczyć w konferencji należy się krótkie podsumowanie. Pierwszy Spark Meeting był okazją do ogłoszenia kilku ważnych zmian i nowości – dokładnie dzień wcześniej wprowadziliśmy przecież na polski rynek program WebsiteSpark, o którym z pewnością będę jeszcze pisał. Do grona polskich partnerów biznesowych dołączyły dwie bardzo zacne instytucje – bank HSBC oraz specjalizująca się w usługach dotyczących szeroko rozumianej użyteczności firma UseLab. Historia współpracy z HSBC na świecie sięga w tej chwili kilkunastu miesięcy i doskonale wpisuje się we wprowadzaną właśnie na rynek ofertą dla mikroprzedsiębiorstw. Oferta UseLab zasługuje z kolei na osobny komentarz – o czym wkrótce. Największym zainteresowaniem (to też wskazówka na przyszłość) cieszyły się sesje dotyczące "miękkich” aspektów biznesu. Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim prelegentom spoza Microsoft: Łukaszowi Grochowskiemu, Krzyśkowi Kowalczykowi i Wieśkowi Koteckiemu – bez Was ta impreza straciłaby swój charakter!
Dużym zaskoczeniem była dla mnie liczna liczba firm, które w sekcji poświęconej na prezentacje startupów, zgodziły się pokazać swój pomysł na biznes. Mocno liczę, że to właśnie ten blok będzie rósł w siłę wraz z kolejnymi edycjami – tym razem niemalże cudem udało nam się “prawie” zmieścić w zakładanej agendzie… Na koniec parę pamiątkowych zdjęć (pełna galeria tutaj) oraz prezentacje:
Powitaliśmy uczestników chlebem i solą
To tylko pozory, że rozkładamy ręce
Następnym razem musimy pomyśleć nad większym urozmaiceniem gadżetów