Trochę to zabrzmi jak reklama, ale dla zainteresowanych na pewno się przyda. Otóż pojawił się..

Certyfikacja – Wszystko na temat ścieżek certyfikacyjnych nowej generacji, najbardziej popularnych egzaminów oraz Ośrodków Edukacyjnych.
Społeczność IT – Informacje o Społecznościach IT, jak do nich dołączyć i co Społeczności wokół technologii MS mają do zaoferowania.
Microsoft Press – Najnowsze oferty książek dostępnych na rynku.
Podręcznik jest do pobrania w formie elektronicznej (~16MB PDF):
http://www.microsoft.com/poland/certyfikacje/przewodnik/przewodnik.mspx
Z konferencji co prawda już wróciłem, ale głowa jest tęga od wspomnień a notatnik pełen różnorakich zapisów. Jedna z sesji na PDC, która będę długo pamiętał to panel dyskusyjny “Microsoft perspectives on the Future of programming”.
Polecam tę prezentację z całego serca. Pomimo, że mało dotykała przyszłości to nie pożałujecie ani minuty. Tytuł myli, bo ten panel to czysta synteza naszych aktualnych osiągnięć i dysputa nad bieżącymi problemami i głównymi nurtami w programowaniu.
Polecam tę prezentację głównie jako skarbnicę złotych myśli i zabawnych cytatów od bądź co bądź ciekawych person w świecie programowania i Microsoftu.
Aby dać wam parę przykładów. Pierwszy temat jaki wyszedł to współbieżność i programowanie równoległe. Burton Smith z tego co kojarzę ujął tę kwestię w trzech prostych słowach na S: “Stripe, stream or struggle”. Temat programowania równoległego ciągnął się przez solidny kawałek tej sesji. Burton ciągnął dalej, że dla niego jednym z tematów na przyszłość to dalsze ułatwienie tworzenia kodu równoległego bez potrzeby łamania go (na wątki, synchronizację, etc). Aby programiści przyzwyczajeni do sekwencyjnego wykonywania kodu mogli bez większych zmian swoich przyzwyczajeń wykorzystać moc wielu rdzeni.
Kolejny temat bardzo ważny jaki omawiano to transakcje. Tutaj znowu kolejna złota myśl: “Transactions are like fairy dust”. Z takich komentarzy później oczywiście tłumaczonych śmiałem się po pachy co trochę. Komentarze panelistów w tej kwestii raczej się uzupełniały:
Burton Smith stwierdził, że to bardzo ważny element abstrakcyjny w kodzie. Jeffrey Snover dodał, że to dla niego to główna metoda obudowania scenariuszy idzie dobrze/idzie źle. Herb Sutter dodał, że gwarantuje spójność obiektów i rollback zgodny z zależnościami.
To oczywiste oczywistości można by rzec, natomiast swobodny tok wypowiedzi pociągnął temat transakcji dalej już w stwierdzenie Butlera Lampsona, że transakcje aby działały muszą być małe. Duże transakcje po prostu nie działają, właśnie ze względu na blokady jakie wywołują. Tutaj już Herb Sutter poddał tę kwestię pod dyskusje wytaczając swoje argumenty dla działających równie dobrze dużych transakcji. To był bardzo ciekawy moment.
Kolejnym bardzo ciekawym tematem była dyskusja, którą ujmę krótko: typy nazwane vs. dynamiczne typowanie. Jeffrey jako twórca Powershell był tutaj silnym zwolennikiem języków dynamicznych. Pozostali przepuścili nagły atak na niego, co było bardzo ciekawe :)
Znów w tak ożywionej dyskusji padały ciekawe złote myśli. Któryś z panelistów rzucił hasło, że języki dynamiczne są bardzo błędogenne. Jeffrey miał kontr-argumenty. Bardzo szybko padło na aplikacje WWW, wtedy Butler znów w swoim stylu szybko uciął “że w aplikacjach WWW błędy generowane przez języki dynamiczne nie są złe, w końcu aplikacje WWW mają milion innych powodów aby nie działać”. To jeden z tych tekstów, przy których cała sala wybuchała śmiechem. Jeffrey to podsumował równie krótko: różne typy aplikacji wymagają różnych rzeczy. Dyskusja jednak trwała dalej, Butler dodał: “System typów jest weryfikatorem aplikacji”, Jeffrey w odpowiedzi “Prawdziwy świat opiera się na zmianach, kontrakty też nie są stałe, mogą wygasnąć”. Panowie tak się zafiksowali na sprzeczce, że aż Don Box dla żartu wtrącił: “Jestem wielkim fanem stylu TDD, dodajmy nasze testy do dystrybuowanego oprogramowania” w kontekście weryfikacji aplikacji i dostarczenia użytkownikom narzędzia do analizy błędów.
Dyskusja w temacie Dynamiczne versus Nazwane to nie tylko kwestia błędów i stabilności aplikacji. Panowie omawiali też bezpieczeństwo. Na skrzyżowaniu tych tematów padały też ciekawe sentencje jak “Bezpieczeństwo = nie mogę wykorzystać obiektu, który nie jest w pełni skonstruowany” Burtona.
Jeden ostry temat za drugim, po językach dynamicznych kolej na Native versus Managed. Tutaj znów rozbrojono dokumentnie, śmiałem się z całą salą z kwestii jak “O jakim programowaniu zarządzanym mowa, skoro .NET jedyne co zarządza to pamięć, pointery mogą być lub nie, nazwane typy mogą być lub nie” Burtona Smitha.
Kolejna złota myśl od Herba tym razem: “Możemy zaprojektować język bez pointerów, ale nie możemy bez wyjątków na pointerach”.
W dyskusji o pointerach polecam zastanowić się na spokojnie nad paroma kwestiami jak różnica pomiędzy .Net i Native w kwestii bezpieczeństwa pamięci polega tylko na tym, że w C++ musicie wykonać trochę ekstra pracy, to akurat zdanie Herba, które mnie nie dziwi. Herb powinien być znany w środowisku programistów C++. To proste zdanie pociągnęło dyskusję na temat współdzielonej pamięci, cache versus RAM i zdalnych pointerów.
Tutaj rozwalił mnie jak zwykle Butler, który sobie luźno rzucił: “Pomyślcie przez chwilę o adresach URL jako pointerze”. W sumie.. Webservices, REST, ADO.Net Data Services. ASP.Net Routing w MVC. Wiele technologii w Web pozwala nam potraktować magiczny adres URL jako źródło danych a nie efekt końcowy wyrenderowany w przeglądarce. Nawet HTML czy XHTML jak w przykładzie mojego starego konkursu z Wikipedią możną sobie swobodnie ciąć i kleić według uznania.
Rozmowa o C++ i Managed znów nawróciła na programowanie równoległe, kiedy to Butler rzucił kolejne wyzwanie dla przyszłości: jak skutecznie programować na maszynę, która ma 4000 rdzeni na CPU i 300 rdzeni na GPU. Współpraca pomiędzy CPU a GPU już powoli nabiera innego wymiaru wraz z chipami P55. Powyższe hasło faktycznie pobudza wyobraźnię.
Jeffrey do powyższej kwestii dodał, że faktycznie to czego brakuje teraz to takiego kleju pomiędzy komponentami, językami programowania, środowiskami uruchomieniowymi i sprzętem.
Herb odpowiada, że przejście z sekwencyjnego programowania do równoległego przecież nie jest jakąś tam mistyczną wiedzą.
W porównaniu świata Managed i Native bardzo podobała mi się anegotka z Amazonem versus oprogramowanie do obsługi samolotów. Burton lub Butler (niewyraźnie zapisałem to w notatkach :>) rzekł “Good enough is good enough”. Dał przykład frontendu sklepu internetowego amazon.com, który zawiera wiele błedów, lecz dopóki te błędy to 10% serwisu to nikt sobie tam tym nie zawraca głowy. W przeciwieństwie do takiego software’u do nawigacji w samolocie, gdzie nieodpowiednia tolerancja błędu ma drastyczne w skutkach konsekwencje.
Herb zarzucił temat Garbage Collection w C++, uświadomił mnie nawet (nie wiedziałem), że ten temat był nawet poruszany na forum standaryzacyjnym języka. Zarządzanie pamięcią w C++ to wciąż konsekwencja zamierzchłych czasów w których 1MB RAMu kosztował wiele, a Gigabajty funkcjonowały tylko w wyobraźni wirtualnego limitu linii adresowej w 32bitowym trybie chronionym :>
Kolejna ciekawa kwestia jaka padła to świadomość programistów jak wiele problemów z GC sami sobie generują (sam ten temat poruszyłem na MTS 2009 przy okazji .NET 4.0 Inside/Out). Słynna kwestia u programistów .NET czyli Disposal versus Finalize.
Kolejny duży temat na tym panelu to Modelowanie versus Programowanie.
To temat Dona Boxa, który mocno się ożywił. Don zaprzeczył jakoby nie lubił tekstu i preferował tylko obrazy ponad tekst kodu. Dodał też (co może być pewnym wytłumaczeniem aktualnej wizji Oslo), że Modelowanie zawsze zmierza w kierunku pewnej abstrakcji danych. Wciąż jednak pozwolił sobie na “Text is awesome, text is f… super!” :)
Burton jednak wspomniał o ważnym problemie. Mianowicie to, że automatyczna walidacja modelu to wyzwanie, z którym komputery wciąż nie radzą sobie zbyt dobrze.
Komentarze Butlera już mnie przyzwyczaiły do wesołego cynizmu jaki prezentował cały czas. Jego puenta na temat modelowania znów obudziła całą salę: “Obrazy są pomocne, jeśli wiesz co znaczą, to jest tym bardziej prawdziwe w przypadku diagramów UML”.
Generalnie polecam wam uważnie wsłuchać się w dyskusję dlaczego wciąż zapisujemy źródła programów jako tekst. Obśmiałem się po pachy.
Końcówka to magiczne pytania o czym będziemy w podobnym temacie rozmawiać za 5, 10 lat. Burton rzekł, że wciąż o programowaniu współbieżnym, Herb stwierdził, że optymalizacja znów będzie sexy.
Mam nadzieję, że po tym krótkim sprawozdaniu pobudziłem waszą wyobraźnię na temat formy tego spotkania. Jest ono dostępne do obejrzenia, więc zachęcam was po stokroć, obejrzycie je koniecznie!
Powyższe pogrubienia to z pewnością tylko część co ciekawszych tekstów, które udało mnie się wychwycić, sam na spokojnie mam zamiar wrócić do tego filmiku, aby powyciągać z niego jak najwięcej.
Po Stevenie Sinofskim na scenie środowej sesji otwarcia pojawił się Scott Gurthie. To było fascynujące wydarzenie, bo dla mnie osobiście Steve i Scott to liderzy w firmie jeśli chodzi o technologiczną wizję.
Scott występował w swojej ulubionej czerwonej polówce i zaczął swoją mowę od paru słów na temat Silverlight 3. Ta technologia oraz Expression Blend 3 jest już z nami od jakiegoś czasu. Procent komputerów podłączonych do internetu, które miały zainstalowany runtime SL 3 latem wynosił 33%. Scott podkreślił dynamikę wzrostu. Aktualnie jest to 45%. Praktycznie połowa komputerów na całym świecie jest gotowa na aplikacje Silverlight.
Ta liczba powinna jeszcze gwałtowniej wzrosnąć wraz z Silverlight 4, który był głównym tematem prezentacji.
Przedstawione informacje o Silverlight 4 można podzielić na trzy kategorie:
Multimedia,
Aplikacje Biznesowe oraz
aplikacje spoza przeglądarki.
Rozpoczynając od multimediów. Po lewej widzicie awatar, który jeszcze wczoraj wisiał na Twitterze Scotta Gurthie. To awatar stworzony na sesji za pomocą aplikacji napisanej w SL4. W tej wersji będziecie mieli dostęp do następujących nowych cech:
* API do webcamów oraz mikrofonów
* Usprawnienia wydajnościowe w streamingu (Multicast streaming)
* Usprawnienia w zabezpieczeniu prezentowanych multimediów (DRM, integracja z Playready)
* Wsparcie dla scenariuszy offline przy DRM.
Wykorzystując obraz z kamery i dodając efekty specjalne na shaderach Scott zrobił powyższego “aliena” :> Z dodatkowych ciekawych dem był chociażby czytnik kodów kreskowych prosto z kamery.
Zabawna była prezentacja IIS Smooth Streamingi i wsparcie tej technologii dla iPhone. Scott był przygotowany, na pierwszym iPhonie nie zadziałało, pojawił się drugi, nie wyszło, pojawił się trzeci, nie wyszło, dopiero na czwartym podłożonym z tyłu sceny dało się coś pokazać. Zabawny moment, z którego Scott wybronił się z aktorskim kunsztem. Polecam zwrócić uwagę na ten moment w nagraniu.
Idąc dalej w kwestii różnego rodzaju aplikacji, jakie można będzie budować w SL4, oto parę kolejnych, nowych cech pomocnych programistom:
* Dostęp do drukarki i API do drukowania
* Bogata obsługa tekstu
* Dostęp do schowka systemowego.
* Banalna rzecz, ale zmieniająca wiele, programowalny dostęp do prawego przycisku myszy. Zamiast jednej pozycji “Silverlight Configuration” możemy dodać cokolwiek chcemy, i to nawet wiele menu w kontekście od kontrolki na której przycisk został wybrany.
* Ukryte style, które można przypisać do naszej zawartości lub jej fragmentów (np. kontrolek), jakakolwiek zawartość zostanie tam dodana, dostosuje sie wyglądem do stylu jaki tam określiliśmy. To jest szczególnie istotne w kontekście kolejnej cechy:
* Operacje Drag&Drop na plikach z systemu, bezpośrednio na oknie aplikacji. Przeciągamy plik Worda, czemu ma nie być od razu otwarty w aplikacji SL, przeciągamy Excela, tabela pojawia się w skonstruowanej siatce.
* W Aplikacji SL można osadzać Html. To naturalny scenariusz dla aplikacji spoza przeglądarki, natomiast też ciekawe zastosowanie jakie pokazał Scott to osadzanie za pomocą HTML filmów youtube.com w aplikacji SL tworząc w ten sposób miksturę: przeglądarka, html, Silverlight, w środku HTML i Flash.
* W SL4 będzie więcej kontrolek.
* SL4 będzie mógł współdzielić Assemblies pomiędzy .NET 4
* Usprawnienia wokół dostępu danych w obszarach: Databinding, REST, WCF, UDP Multicast Support.
* Dużo usprawnień w Visual Studio 2010, to narzędzie zaczyna być coraz bardziej samo wystarczające w temacie SL.
* Wsparcie dla Multitouch i gestów.
W temacie aplikacji poza przeglądarką, będziemy mieli możliwość:
* Zmiany w stylu i wyglądzie okna na którym osadzamy aplikacje, nieregularny kształt, kompletnie inny styl obwoluty i paska tytułu na oknie? Czemu nie.
* Aplikacja SL, którą można uruchomić na różnych poziomach zaufania do niej i co za tym idzie:
* Dostęp do systemu plików
* Dostęp do urządzeń zainstalowanych na komputerze (niech przykładem będzie powyższa kamera czy aparat fotograficzny).
* Integracja z COM, był pokazany przykład aplikacji SL czytającej interop COMy z Office’a aby bezpośrednio z aplikacji Office stworzyć szablon maila w Outlooku.
Kolejny duży temat to wydajność. SL4 będzie się charakteryzować:
* 30% wzrostem szybkości przy uruchomieniu
* Dwa razy szybszym działaniem samych aplikacji
* Jeśli będziecie mieli wciąż jakieś problemy z wydajnością, dostaniecie nowe/usprawnione narzędzia do profilowania i analizy waszych aplikacji.
* .. a runtime wciąż nie będzie potrzebował więcej niż 10 sekund aby się zainstalować.
Pokazany był ciekawy przykład integracji SL4 z SDK do Facebooka. Zademonstrowana aplikacja schowała w cieniu Seesmic z dnia poprzedniego. Ta z prezentacji Scotta jeszcze bardziej mi uświadomiła, że Google Wave to nic wyjątkowego.
Najistotniejsze jest to, że Beta jest już dla was dostępna i możecie ją sobie pobrać i sprawdzić tę technologię samemu. Dalszy plan zakłada jeszcze pojawienie się wersji RC a w czerwcu RTM. RC zakładam zatem, że będzie na MIX10.
Te wszystkie cechy, o których już napisałem i na pewno jeszcze parę, o których zapomniałem wspomnieć powodują, że dla mnie PDC09 to impreza Silverlighta. Adobe powinno się bać, Microsoft ma produkt, który technologicznie przeskoczył ich ofertę.
Ta część była tak dobra, że spodziewam się, iż na moment wszyscy na sali zapomnieli, że przed chwilą Steve obiecał im laptopa. Silverlight 4 przyćmił na pewno dalszą część na temat Office 2010, którego bądź co bądź publiczna beta została ogłoszona chwilkę później przez Kurta delBene.
Drugi dzień konferencji jako całość przypomniał mi, że PDC jest tym czym PDC być powinno. Wiara w konferencję lekko zachwiana pierwszego dnia została mi przywrócona w wielkim stylu.
Na koniec jeszcze odnośniki dla was:
Silverlight 4 SDK Beta
Silverlight 4 Tools for VS2010 Beta
Silverlight 4 Documentation Beta
WCF RIA Services for SL4
Expression Blend Preview for .NET 4 and SL 4
Zanim Steve Sinofsky oddał mikrofonu Scottowi Gurthie na ekranie pojawił się Internet Explorer 9. Pierwsze informacje na temat następnej wersji przeglądarki są bardzo pozytywne.
Gdy w Microsofcie ogłoszono, że Steve odpowiedzialny jest nie tylko za Windows 7, ale także za Windows Live Services oraz Internet Explorera uśmiechnąłem się. Steve to człowiek, który zaproponował nam rewolucję w Microsoft Office, którą znamy jako Office 2007. Steve naprostował Windows i pokazał nam Windows 7. To człowiek z historią samych sukcesów i dla mnie jest jednym z najsilniejszych kandydatów w firmie, którzy mogą zastąpić Billa Gatesa w roli “Tego, który trzyma wizję”.
Pierwsze światełka wokół IE9 mogę opisać następująco. Steve z szacunkiem wypowiada się o standardach i podkreślił aspiracje do kompletnego przejścia testu Acid3. Pokazał, że z 20/100 aktualny build IE9 skoczył do 32. Jeszcze nie jest to wynik, natomiast sam sposób wypowiedzi utwierdził, mnie że to jest priorytet. Dodatkowo zespół IE sprawdza przeglądarkę też za pomocą innych testów CSS jak css3.info
Praca nad podgonieniem standardów to jedna rzecz, inne unikalne cechy to druga. Tutaj Steve od razu wykorzystuje te fundamenty platformy, które już są w systemie operacyjnym. Cooltype i Direct 2D (Write) do operacji na tekście, którego rendering jest nie tylko dokładniejszy, ale i szybszy (sprzętowa akceleracja). Sprzętowa akceleracja wykorzystywana będzie szeroko w IE8 powodując znaczącą poprawę wydajności, na przykład przy animacjach styli.
Wydajność idąc dalej to kolejny duży obszar, nad którym zespół IE pracuje. Benchmark aktualnych buildów jak zapewnia Steve pokazuje, że IE nie odbiega juz od innych przeglądarek:
(w następnym wpisie już na pewno będzie Scott Gurthie i SL4.. ;>)
Po sesji otwarcia z dnia pierwszego miałem pewien niedosyt, wyszedłem z niej trochę głodny trochę mocniejszych informacji. Te zostały mi dostarczone dzisiaj.
Steve Sinofsky i Scott Gurthie rozłożyli podejrzewam wszystkich obecnych na sali na łopatki pozytywną dawką mocnych newsów.
Steve rozpoczął od opowieści na temat Windows 7. Powtórzono poniekąd Nowy Jork z dnia premiery Windows 7, gdzie Steve Ballmer nie tylko przedstawiał nasz produkt, ale i bogatą ofertę naszych globalnych partnerów. Wszystkich chyba dosłownie zastrzelił informacją, że jeden z laptopów, Acer Aspire 1420p zostanie rozdany gratis wszystkim uczestnikom konferencji. Oczywiście pracownicy MS nie mogą dostać tej całkiem sympatycznej maszynki (sic!). Podejrzałem ten komputer u jednego z użytkowników. Przyznam, że rozpatrzyłbym zakup.
Steve opowiadał o kluczowych cechach, ale najistotniejsze słowa dotyczyły sposobu w jaki ten produkt tworzono, proces i analiza tego co użytkownicy faktycznie robią z Windowsem i sposób w jaki interpretowano te dane.
Nie wiem czy wiecie, ale w ciągu ostatnich 6 miesięcy przycisk “Send Feedback” został wciśnięty przez użytkowników 1’729’890 razy. Kolejna ciekawostka: na Windows 7 w ciągu ostatnich miesięcy zostało uruchomionych 883’612 różnych aplikacji. Na podstawie informacji zalogowanych przez WER (Windows Error Reporting) zostało wprowadzonych 4’753 poprawek w tych aplikacjach.
Dzięki akceptacji użytkowników na anonimowe badania sposobów wykorzystania przez nich systemu operacyjnego w Redmond wiedzą na przykład, że Menu Start w ciągu ostatnich 6 miesięcy zostało naciśnięte 514’253’173 razy. Dla porównania, nowe funkcje Aero Snap/Shake zostały wykorzystane zaledwie 40 milionów razy. Hibernacja i uśpienie systemu zostało dokonane 900 milionów razy.
Ostatnia liczba jest ciekawa, szybko dzieląc, to oznacza 150M na miesiąc, sprowadzając luźno miesiąc do 30 dni wychodzi ok 5 milionów hibernacji dziennie. Na tej liczbie już można dumać ilu użytkowników testowało Windows 7 w Beta/RC i zakupiło system w okolicy premiery.
Steve zaznaczył powagę komentarzy jakie do niego dotarły jako efekt prowadzenia bloga “Engineering Windows 7”. Narzędzia pomagające budować społeczności i całe ich sieci zyskują coraz poważniejszą pozycję w dużym biznesie.
(za moment część druga na temat wystąpienia Scotta Gurthie i SL 4)
Poniżej link do materiałów edukacyjnych AppFabric (czyli dawnego “Dublina”):
http://www.microsoft.com/downloads/details.aspx?displaylang=en&FamilyID=2d5b4f72-e6a0-4991-b0c7-605ff5196149
Rok temu zespół deweloperski zachwalał Dublin tymi słowami “it simply works”. Z opublikowaniem wersji Beta 1 i powyższymi przykładami, możecie sami sprawdzić jaki jest aktualny status technologii.
AppFabric jak ogłoszono dzisiaj rano będzie w następnej fali dostępny również na Windows Azure. Zastąpi .NET Services z oryginalnej koncepcji Windows Azure.
Udało mi się spotkać Camerona Skinnera na przerwie pomiędzy sesjami i zapytałem go o importer/konwerter diagramów z aktualnie istniejących narzędzi firm trzecich.
Cameron mi potwierdził, że takie narzędzia będą w ramach Power Pack do Visual Studio 2010. Poza Visio nie potrafił mi powiedzieć na 100%, z jakich jeszcze narzędzi będą importery i narzędzia. Potwierdził mi, że na pewno nie będzie to tylko Microsoft Visio.
Super wiadomość i odpowiedź na pytanie, które uczestnicy mojej sesji na MTS zadali mi we wrześniu.
Wracając do tematu dzisiejszej sesji otwarcia. Windows Azure komercyjnie będzie dostępny od 1 stycznia. Pierwszy miesiąc rozrachunkowy zatem to luty. Infrastruktura będzie utrzymywana przez sześć Data Center umieszczonych w następujących lokalizacjach: Chicago, Saint Luis, Dublin, Amsterdam, Hong-Kong, Singapur.
W kwestii dostępności Windows Azure w Polsce, nie znam daty, na pewno nie będzie to jednak 1 stycznia. W przeciwieństwie jednak do Xbox Live, tutaj wiem napewno, że Windows Azure będzie nad Wisłą wspierany i oferowany.
Sprawdziłem w między czasie blog na Wordpressie, który będzie osadzony na Windows Azure: jest to www.OddlySpecific.com
http://www.flickr.com/photos/microsoftpdc/4112649676/
No proszę, przeglądałem zdjęcia z PDC na Flickr i złapałem Tadka Golonkę rozmawiającego z kolegami z portugalskiego biura Microsoft. Zachęcam do śledzenia galerii :)
Sesja otwarcia (keynote) na PDC09 przed chwilą się skończyła. Aż tak strasznie mnie nie zszokowała, czekam na dzień jutrzejszy (Scott Gurthie, Steve Sinofsky).
Prowadzący Ray Ozzie oraz Bob Muglia głównie opowiadali o Windows Azure i technologiach, które Windows Azure uzupełniają.
Ciekawą rzeczą jest możliwość hostowania projektów nie tylko w 100% opartych na technologiach Microsoft. Dobrym przykładem była prezentacja twórcy Wordpress Matta Mullenweg’a, który pokazał Wordpress dostępny jako usługa hostowana na Windows Azure. Wystąpił też jeden z jego klientów, który z tej usługi już korzysta (jakiś taki amerykański joe monster czy demotywator, nie pamiętam nazwy, znajdziecie).
Wordpress to PHP + mySQL oczywiście, poza tym jak już wspomniałem wcześniej nie ma problemu aby na Azure’rze działała aplikacja napisana w Javie. Po prawdzie Don Box pokazał nawet ekstremalny przykład CGI w C++ z wstawkami assemblerowymi (dla uber-geeków).
Wordpress reprezentuje solidną część kultury Web 2.0. Kolejny przykład z tego podwórka to Twitter. Polecam wam aplikację napisaną przez Seesmic i wykorzystującą Silverlight. Ciekawa aplikacja, która dla mnie pokazuje wprost wykorzystanie Twitter w stylu niedawno zapowiedzianego Google Wave niemalże. Naciągane porównanie, głównie przez to, że Twitter sam w sobie jeszcze nie dojrzał do tego typu konwersacji, ale przeraża mnie jak szybko dojrzewa (ponownie redefiniując prywatność oraz tempo i zasieg informacji).
Ogłoszono oczywiście wiele nowych technologii i inicjatyw jak:
- Microsoft Pin Point
- Microsoft codenamed “Dallas”
- Microsoft codenamed “Sydney”
- AppFabric Beta 1 (czyli dawny Dublin)
Więcej napiszę później, biegnę na kolejną sesję (Don’a Boxa) na temat modelowania.
Kolejne ogłoszenie około PDC’owe. Jak w tytule, w .NET Micro Framework otwarto źródła. Projekt od świeżo wypuszczonej wersji 4.0 jest udostępniony wraz z źródłami na licencji Apache 2.0.
Więcej informacji znajdziecie na Port 25.
PDC09 dla mnie się już rozpoczęło od dnia przedkonferencyjnego.
Aktualnie przebywam na warsztatach dotyczących tworzenia aplikacji lepszej jakości za pomocą Visual Studio 2010. Za tytułową lepszą jakością kryją się oczywiście nowe narzędzia dla architektów i analityków, które zdążyłem już omówić na MTS 2009.
Beta 2 wprowadza dużo drobnych poprawek, które jeszcze bardziej usprawniają codzienną pracę. Postaram się dzisiejszego wieczoru opisać parę konkretnych scenariuszy, gdy przerobię już tę więdzę, którą aktualnie nabywam. Szykuje się duża aktualizacja tego, co pokazałem już w Warszawie.
Na warsztacie zadałem parę trudnych pytań, które sam dostałem na MTS. Niestety nie dostałem zbyt precyzyjnych odpowiedzi. Głównie przez to, że warsztat jest prowadzony przez partnera Microsoft w USA, a nie przez DevDiv z MS. Oznacza to, że pytania te będę musiał powtórzyć Cameronowi Skinnerowi, gdy w końcu uda mi się go spotkać przy okazji jego sesji.
Dwa pytania jakie zadałem to: importery,konwertery diagramów z innych formatów (od aplikacji 3rd party) do Visual Studio. Tutaj trenerzy niestety odesłali mnie do DGML, będę temat drążył dalej.
Drugie moje pytanie dotyczyło wsparcia narzędzi do modelowania dla Native C++. Niestety, zostały zaprojektowane dla .NET Framework (managed code).
Mam nadzieję, że Cameron Skinner będzie umiał konkretniej odpowiedzieć na te i inne pytania w jakże interesującym dla mnie i dla was temacie. :)
Poza warsztatem przy porze śniadaniowej miałem okazję porozmawiać z innymi ciekawymi personami w naszej centrali. Pierwszą osobą jest chociażby Frank Arrigo, bardzo znana osoba w Australijskim półświatku informatycznym. Przed godziną skończyłem też ciekawą pogawędkę z Scottem Gurthie. Udało mi się dowiedzieć paru ciekawych rzeczy, o których będzie opowiadał w środę, 18 listopada, na swojej sesji otwarcia.
Nie zdradzę wam szczegółów (lubię swoją pracę mimo wszystko :>), natomiast napewno mogę was zachęcić do oglądania tej sesji, będzie online. Szczegóły znajdziecie na tej stronie.
Własne wrażenia na żywo z PDC niniejszym ogłaszam otwarte.
Krótka notka nostalgiczna, ciekaw jestem czy ktoś z was pamięta taką stronę:
Teraz oczywiście wyglądamy tak:
Pierwszy screen przypomina mi, jak sam odkryłem takie dziwne coś jak.. Internet, w Anno Domini 1996 roku.
Trochę lat upłynęło jak widać na załączonych obrazkach. Te dwa obrazki dzieli różnica ponad 15 lat. Porównując je macie jakąś propozycję Internetu (Web) w 2030 roku? Mam na myśli wizualną propozycję oczywiście.
Parę starych debat odgrzebałem, ale do poczytania. Jakiś kreatywny grafik? :>
Jeśli ktoś z was interesuję się Oslo, to nie powinien nie kojarzyć osoby Douglasa Purdy.
Doug, na swoim blogu ogłosił dalsze plany wobec tej technologii. Nazwa kodowa “Oslo” zmienia się w SQL Server Modelling. Czyli Oslo będzie kolejnym komponentem w SQL Serverze.
W sumie to nie dziwi mnie to znacząco, wiele razy pytany o Oslo odpowiadałem, że ta technologia zanim zostanie ubrana w jakikolwiek sposób w produkt może parę razy zmienić pozycjonowanie i swój charakter.
Doug na swoim blogu bardzo dobrze tłumaczy tę decyzje. Na najbliższym PDC będzie parę sesji w tym temacie. Poza Douglasem Purdy prezenterami będą między innymi Don Box, a to już reklama sama w sobie. W kolejnym wpisie Doug dostarcza garść ciekawych linków z komentarzami prasy.
Lista prezentacji dotyczących “Oslo” na PDC 09:
* Microsoft Project Code Name “M”: The Data and Modeling Language
* Building Data-Driven Applications Using Microsoft Project Code Name "Quadrant" and Microsoft Project Code Name "M"
* Microsoft Project Code Name “Repository”: Using Metadata to Drive Application Design, Development, and Management
Już w ten weekend mój wylot. Będę blogował na bieżąco, dla zainteresowanych polecam tag “PDC Live”. Tak będę oznaczał swoje komentarze z konferencji.
Oczywiście podobnie jak rok temu możecie się spodziewać szybkich publikacji online od organizatorów konferencji. Na stronie konferencji napewno będą prezentacje video. Zdjęć z konferencji poszukiwałbym tutaj. Dla fanów ćwierkania link do Twittera. Facebook też nie został zapomniany.
Jak to mawia Jurek Owsiak: kochani będzie się działo..
Jeśli Professional Developers Conference nic ci nie mówi, to zapraszam na stronę konferencji: www.microsoftpdc.com